Bukmacherzy Internetowi

Zakłady przez internet

Internet to niesamowicie wygodny wynalazek. W ciągu kilku sekund można w zasadzie znaleźć się na drugim końcu świata. Naturalnie jest to tylko obecność wirtualna, ale nie oznacza to wcale, że nie możemy oddziaływać to, co się dzieje w tym oddalonym miejscu. Grając w zakłady bukmacherskie nie musimy przenosić się na drugi koniec świata – wystarczy wejść na odpowiednią stronę internetową, która imituje klasyczny salon bukmacherski. Nie tylko brak konieczności pokonywania większej lub mniejszej odległości stanowi o wyższości zakładów internetowych nad klasycznymi. Równie ważne, jeśli nie ważniejsze jest chociażby wygodne zawieranie zakładów. Nie musimy się bawić z karteczkami, nigdy nie naostrzonymi ołówkami, czy wielkimi jak książka telefoniczna programami zakładów. Wszystko obsługują bardzo wygodne do przeglądania, sortowania i wreszcie zaznaczania formularze elektroniczne. Do tego nikt nas nie wygania kiedy przyjdzie późna godzina. Wirtualny salon otwarty jest 24/7, a zakłady można zawierać często nawet w trakcie danego wydarzenia. Również pod względem finansowym bukmacherzy internetowi wypadają lepiej. Mają oni niższe koszty, więc prowizje wliczone w ich kursy są mniejsze niż u klasycznych bukmacherów.

Pierwsze kroki u wirtualnego bukmachera

Na sam początek trzeba założyć konto. Jest to proces bardzo szybki i wymaga niewiele zachodu. Trzeba mieć tylko prywatny adres e mail, do którego nikt nie ma dostępu (względy bezpieczeństwa) i po wymyśleniu unikalnego loginu można zacząć grać. Login jest ważny i zawsze trzeba korzystać z takiego samego, gdyż wszystkie wpłaty i wygrane przypisywane są właśnie do niego. Jeśli go stracimy, zidentyfikowanie nas przez bukmachera będzie skomplikowane. Po pierwszym wejściu do serwisu takiego choćby jak Betgun już z założonym kontem, zaskoczy nas ogrom możliwości wyboru. Będzie ich znacznie więcej niż w klasycznym salonie, nawet jeśli mielibyśmy się posiłkować ich programami. Różnica będzie nie tylko ilościowa ale także i jakościowa, gdyż obstawiać będzie można dużo więcej różnych dyscyplin sportowych. Żeby dostać się do konkretnych zakładów należy zwykle kliknąć nazwę dyscypliny sportowej a potem rozgrywek, które nas interesują. Zazwyczaj będziemy mieli też do dyspozycji różne filtry, które pomogą nam przykładowo wyświetlić razem mecze najwyższej klasy rozgrywek ligowych w piłce nożnej w wybranych przez nas krajach. Każde z wydarzeń będzie też opatrzone krótkim opisem zawierającym przynajmniej miejsce i termin jego odbywania.

Podstawowe typy zakładów

Kiedy założymy już konto i odnajdziemy interesujące nas rozgrywki, przyjdzie pora na obstawianie. Nie ma się jednak co rzucać na głęboką wodę bez dokładniejszego przyjrzenia się możliwościom. Najczęstszą praktyką portali bukmacherskich jest bowiem przygotowywanie wielu zakładów dotyczących jednego wydarzenia sportowego (bardzo dużą ilością zakładów pochwalić może się Bet365). Ale zacznijmy od początku. Najprostszą metodą zakładu jest obstawianie zwycięzcy. Możliwości określone są zwykle następująca: 1,X (lub 0), 2. 1 oznacza wygraną gospodarza (albo osoby/drużyny wskazanej jako pierwszej czyli po lewej stronie), X to remis a 2 wygrana gości. Jeśli zakład nie stanowi inaczej, liczy się regulaminowy czas gry czyli przykładowo 90 minut w meczu piłkarskim razem z czasem doliczonym. Ewentualna dogrywka się nie liczy. Dopuszczalne są też zwykle zdarzenia łączne: 1X, X2 lub 12 czyli wygrana lub remis odpowiednio pierwszej i drugie drużyny lub wygrana jednej z drużyn ale nie remis. Wiele gier posiada też inne możliwe zakłady typu „czy padnie bramka w pierwszej połowie?”, „czy lepszy będzie Stoch czy Amman?”, „czy padnie w tej kolejce ligowej co najmniej 10 bramek?” itp. Zdarzają się też zakłady z tzw. handicapem gdzie jednej drużynie dolicza się do wyniku kilka punktów i dopiero porównuje z wynikiem przeciwnika.

Zakłady i kursy

Wiemy już z grubsza jak wyglądają zakłady, ale na co stawiać? Oczywiście podstawa to nasza wiedza o sporcie, która przełoży się na właściwe typy. Niemniej każdy zakład to ryzyko i powinno się stawiać tylko na zdarzenia, dla których kurs jest wystarczająco duży, by usprawiedliwić podjęcie stosunkowo mniejszego ryzyka. Kurs zakładu to mnożnik, jaki zostanie zastosowany w stosunku do naszego zakładu. Jest on zależny od oceny ryzyka przez bukmachera. Zobaczmy o na przykładzie. Załóżmy, że Barcelona gra w Grand Derbi z Realem na Camp Nou. Kurs „1” na jej wygraną w Bet at home to 1.8, kurs „X” na remis to 2.5 a kurs „2” na wygraną Realu to 4.5. Oznacza to, że jeśli postawimy 10 złotych na Barcelonę to wygramy 1.8x10=18 zł. Stawiając te same pieniądze na remis otrzymamy 25 zł a na wygraną Realu aż 45 zł gdyż jest to najmniej prawdopodobne. Trzeba pamiętać, że poszczególne zakłady można łączyć. Oczywiście nie można obstawić na jednym kuponie dwóch wykluczających się zdarzeń ale nie ma powodu żeby nie włączyć do zakładu drugiego przykładowego meczu: Valencia vs Almeria. Załóżmy, że obstawimy „1” przy kursie 1.3. Wtedy kursy obu meczy nam się przemnożą i za 10 zł zakładu otrzymamy: 1.3x1.8.10=2,34x10=23,40 zł. Oczywiście wyraźnie wzrośnie ryzyko.

Pierwsza wpłata

Żeby zacząć grać trzeba dokonać pierwszej wpłaty. Czasami można skorzystać z różnych promocji i do naszej pierwszej wpłaty zostaną dopisane dodatkowe pieniądze tak jak w Tobet, lub zostanie ona pomnożona. Nie o tym jednak mowa. Zajmijmy się samą mechaniką. Wpłaty dokonać można zazwyczaj poprzez przelew bankowy (przekaz pocztowy, internetową portmonetkę stylu PayPal) lub korzystając z karty kredytowej. Najwygodniejsza jest karta kredytowa gdyż środki znajdą się natychmiast na koncie i nie trzeba nic wypełniać. W przypadku innych form wpłaty będziemy musieli dokonać wpłaty według bardzo szczegółowych instrukcji serwisu bukmacherskiego. Naturalnie nikt nie będzie od nas wymagał żadnych cudów ale będziemy musieli dokonać wpłaty na wskazane konto i dokładnie według wytycznych wypełnić pola dotyczące wpłacającego i tytułu przelewu. Cała operacja zajmie trochę czasu, tak jak każda inna wpłata tymi kanałami. Wszystkie instrukcje są zawsze dostępne po zalogowaniu się do konta w serwisie WWW bukmachera i przejściu do zakładki odpowiedniej dla wpłat. Pieniądze zdeponowane w serwisie bukmacherskim będą na podobnych zasadach jak w banku internetowym i w każdej chwili będzie można je wycofać.

Bezpieczne wypłaty

Kiedy już uda nam się ugrać co nieco na zakładach bukmacherskich, przyjdzie pora na wypłatę naszych pieniędzy. Można to zrobić bardzo łatwo wchodząc na swój profil w serwisie zakładów i wybierając opcję związaną z wpłatami. Wystarczy potem tylko wskazać nasze konto w banku i natychmiast zastanie wysłany przelew. Jest on zwykle księgowany następnego dnia roboczego. Minimalna kwota pojedynczej wypłaty wynosi zwykle 40 zł. Zakładając konto w jednym z dużych serwisów gier typu Betsson nie trzeba martwić się o bezpieczeństwo. Jeśli tylko sami nie narazimy się na żadne kłopoty to nic nam nie grozi. Zawsze trzeba mieć w pamięci, że nikt z obsługi bukmachera nie będzie nas nigdy pytał o dane potrzebne do logowania i jeśli taka prośba do nas przyjdzie to znaczy, że jest to próba oszustwa. Uważać trzeba też na tak zwany phishing. Przestępcy zakładają czasami strony łudząco podobne do serwisów bukmacherskich i starają się na nie zwabić ich użytkowników. Jeśli spróbujemy się na nich zalogować to przekażemy nasze dane złodziejom. Aby tego uniknąć należy zawsze sprawdzać adres internetowy serwisu, a najlepiej zwracać uwagę na alerty bezpieczeństwa naszej przeglądarki internetowej. Pokazują się one zwykle jako czerwone, żółte lub zielone buttony przy pasku adresu.

Taktyki dla nowicjusza

Żeby wypłacić pieniądze trzeba najpierw je wygrać. Dla nowicjuszy bardzo często polecane są dwie strategie gry. Pierwsza z nich polega na obstawianiu pewniaków. Korzysta się z niej z faktu, że kursy ulegają pomnożeniu jeden przez drugi. Mianem pewniaka określamy spotkanie, w którym kurs na wygraną jednej z drużyn jest bardzo niski, coś pomiędzy 1.05 a 1.15 w Gamebookers. Postawienie pieniędzy na jeden taki mecz nie da nam specjalnych kokosów ale jeśli będziemy mieli 10 zakładów i każdy z nich będzie miał kurs 1.1 to łączny kurs wyniesie już 2,59 a przy 20 zakładach 4.95. W ten sposób można nawet obstawiać trzecią ligę indyjskiego hokeja na trawie, niemniej ryzyko wpadki bardzo rośnie przy tylu typach. Drugim ze sposobów jest znane z ruletki kumulatywne obstawianie. Dla piłki nożnej polega ono na ciągłym obstawianiu remisu w jednym meczu. Kurs na takie zdarzenie wynosi zwykle około 3.5. Dzięki możemy stawiać cały czas tak samo na różne spotkania licząc na podobny zysk, z tym że po każdej porażce podnosimy lekko kwotę zakładu by wygrana zrekompensowała poprzednie straty. Jest to taktyka dobra tylko wtedy gdy możemy pozwolić sobie na wiele porażek z rzędu, gdyż seria 10 meczy bez remisu to w piłce nic nadzwyczajnego.

Okiem eksperta

Stawianie w oparciu tylko i wyłącznie o kursy to bardzo ryzykowna zabawa, gdyż są one z jednej strony tak ustawiane, by to serwis bukmacherski Expekt miał nad nami lekką przewagę (jak w każdym kasynie) i w dodatku tworzone są przez ekspertów z danych dziedzin sportu, którzy raczej wiedzą co robią. Pierwszy z tych elementów jest zawsze prawdziwy ale drugi już nie. W serwisach bukmacherskich, zwłaszcza tych o zasięgu światowym, pojawiają się często takie rozgrywki jak polska druga liga piłki nożnej. Można z góry zakładać, że ktoś z Wielkiej Brytanii czy USA kto układa kursy posługiwać się będzie raczej statystyką niż jakąś konkretną wiedzą. My możemy zdobyć tu nad nimi przewagę w bardzo prosty sposób. Wystarczy chociażby kupić gazetę omawiającą krajowe wydarzenia sportowe i zdobyć informacje, których bukmacher mógł nawet nie próbować dostać. Znacznie poprawimy w ten sposób szansę na wygraną. Istnieje też jeszcze inny element, mniej oficjalny. Często w mniej medialnych rozgrywkach zdarza się, że wynik jest spotkania znany jest na tydzień przed jego rozpoczęciem. Takie informacje bardzo często wyciekają lokalnie a także pojawiają się na forach internetowych. Jest to naturalnie bardzo ryzykowne ale też niesamowicie zyskowne.

Pilnowanie kasy – system procentowy

Nikt by nie grał w zakłady bukmacherskie gdyby nie było to przyjemne i wciągające jak w Unibet. Serwisy oferujące zakłady na różnego rodzaju wydarzenia sportowe nie różnią się aż tak bardzo od kasyn i emocje z nimi związane są podobne. Podobne jest też ryzyko tak zwanego popłynięcia czyli stracenia w szybki sposób wszystkich pieniędzy. Łatwo o to zwłaszcza, gdy zaczniemy eksperymentować z różnymi systemami progresywnymi, które teoretycznie zawsze dadzą nam wygraną, ale w praktyce może być to nawet po 50 kolejnych, rosnących zakładach. Zbankrutować możemy przy zakładzie nr 10. Ochroną przed tym jest metodologiczne wydawanie pieniędzy. Bardzo często z różnych sposobów ochrony swojego kapitału korzystają regularni gracze gdyż wiedzą oni jak łatwo się podpalić i zagrać va banque. Dla często grających bardzo dobrym rozwiązaniem jest system 5%. Polega on na tym, że dokonując zakładu zawsze ustalamy jego stawkę na 5% posiadanych funduszy. W ten sposób będzie ona rosła lub spadała kiedy odpowiednio wygramy lub przegramy. Spadki i wzrosty będą jednak niewielkie, więc nie będzie nam groziło nagłe podbicie zakładów ani szybkie pozbycie się wszystkich funduszy. Nawet kiedy przegramy, nasz stan posiadania nie będzie niższy niż 95% sumy sprzed zakładu.

Dynamiczny system procentowy

Stały procentowy system zakładów jest zwykle uważany za dość nudny przez osoby grające trochę dłużej, zwłaszcza jeśli dość często mają szczęście. Znacznie bardziej popularny od niego wśród profesjonalistów jest tak zwany dynamiczny system procentowy. Żeby go wykorzystać konieczne jest najpierw przygotowanie sobie odpowiednich przedziałów funduszy. Załóżmy, że nasza pierwsza wpłata wyniosła 500 zł. Na tej podstawie stworzyć można 5 przedziałów: do 250, 251-500, 501-750, 751-1000 i powyżej 1000. Dla każdego z tych przedziałów ustala się potem osobne stawki pojedynczego zakładu. Zazwyczaj jest to odpowiednio: 5%, 10%, 15%, 20% i 25%. W praktyce wygląda to tak, że jeśli mamy w danym momencie 780 złotych to nasz zakład wyniesie 780x0.2=156 złotych. Jeśli przegramy to będziemy mieli już tylko 624 złote czyli spadniemy do niższego przedziału. Kolejny zakład wyniesie w zaokrągleniu 624x0.15=93 złote. W ten sposób także dość skutecznie chronimy nasze pieniądze ale zostawiamy sobie furtkę na grę za trochę wyższe stawki jeśli nam się poszczęści. Zarobione na wygranych pieniądze dość łatwo stracić, ale cały czas chroniony jest kapitał naszej pierwszej wpłaty, więc bankructwo nie powinno nam grozić. Bukmacherzy Internetowi to z pewnością bardzo ciekawa opcja dla ludzi lubiących odrobinę adrenaliny. Erytrofobia